Ostatnia już część relacji z patrolu górskiego Drużyny Rozpoznania
Jak w trzech słowach można podsumować ostatnie trzy dni patrolu?
„Nareszcie zrobiłem nogi” 
Szczególnie ostre podejścia czarnego szlaku na Śnieżkę nie oszczędzały naszych zwiadowców niosących po 40kg wyposażenia na sobie.
A jednak długie marsze kondycyjne z pełnym wyposażeniem i zasobnikiem to to co rozpoznanie lubi najbardziej